Klawiatura bezprzewodowa do laptopa – wygodna alternatywa

Coraz częściej użytkownicy komputerów przenośnych, czy to laptopów czy netbooków, chwalą nowe rozwiązania w nich wykorzystane, m.in. rozwój klawiatury pod względem jej użytkowania. Co jednak w sytuacji, gdy wbudowanym klawiaturom brakuje prostych klawiszy funkcyjnych lub klikanie ich wymaga zręczności i gimnastyki? Albo gdy wprowadzamy dużo danych liczbowych, a nasz laptop nie jest zaopatrzony w klawiaturę numeryczną? Lub jeśli po prostu po jakimś czasie używania komputera stwierdzimy, że pisze się na nim niewygodnie, czy musimy zmienić laptop na nowy? Nic bardziej mylnego, rozwiązaniem jest klawiatura bezprzewodowa!

Klawiatura bezprzewodowa to wielka wygoda

Klawiatura bezprzewodowa może w wielkiej stopniu poprawić komfort pracy. Możemy odsunąć komputer na dalszą odległość, nie wpatrując się w jego ekran z 20-30 centymetrów. Urządzenie to nie jest wcale drogie, a jeśli spojrzymy na zakup klawiatury bluetooth jak na inwestycję w wygodę użytkowania laptopa, tym bardziej nie ma się nad czym zastanawiać. Przede wszystkim podłączenie tego rodzaju klawiatury nie powinno być żadnym problemem nawet dla początkujących użytkowników komputera. Z pomocą przychodzi tu technologia korzystająca z fal radiowych, czyli bluetooth, która umożliwia bezprzewodowe skomunikowanie krótkiego zasięgu urządzeń elektrycznych. Inną technologią są fale radiowe, zazwyczaj w paśmie 2,4 GHz, czyli takim samym, z jakiego korzysta wiele urządzeń (choćby te ze standardem Wi-Fi). Nie powinniśmy martwić się też o kompatybilność nowego sprzętu, gdyż większość klawiatur świetnie współpracuje ze wszystkimi systemami operacyjnymi. Niektóre modele dodatkowo przydadzą się posiadaczom konsol Xbox czy Playstation.

Nieduża klawiatura bezprzewodowa z touchpadem do konsol, komputerów, czy nawet urządzeń mobilnych w cenie 114,95 zł. Nieco tańszy modele znajdziecie tutaj.

klawiatura bezprzewodowa

Funkcjonalność i komfort

W zależności od naszych potrzeb możemy skupić się na funkcjach, jakie ma posiadać klawiatura bezprzewodowa. Jak zostało wspomniane wcześniej, wielkim ułatwieniem może okazać się klawiatura numeryczna, której tak często brakuje w wyposażeniu notebooków. Inną opcją jest dodanie touchpada, co przydaje się w sytuacji, jeśli chcemy poprawić wygodę pracy przed komputerem, zwiększając odległość pomiędzy urządzeniem a użytkownikiem. Niektóre klawiatury bezprzewodowe posiadają dodatkowe funkcje, np. specjalne klawisze do zarządzania slajdami w wyświetlanych prezentacjach, lub wskaźnik laserowy, co może znacznie podnieść jakość naszych wystąpień.

Ostatnim elementem, na który powinniśmy zwrócić uwagę, jest wygląd i wielkość nowego sprzętu. Twórcy klawiatur bezprzewodowych proponują rozmaite rozwiązania. W zależności od naszego gustu, możemy zaopatrzyć się w klasyczną klawiaturę, być może większą nawet od netbooka, któremu będzie służyć. Istnieją też tzw. modele mini lub klawiatury o owalnym kształcie.

Jeżeli musicie jednak wymienić klawiaturę w swoim laptopie, przeczytajcie naszą opinię na ten temat tutaj.

Zasilanie awaryjne, czyli bądź zawsze ubezpieczony

Każdy z nas, kto używa na bieżąco komputera spotkał się z problemem awarii prądu i wie jakie wiążą się z tym kłopoty. Utrata danych, przerwanie ciągłości pracy, wyrzucenie z rozgrywki online,a także najgorsza ewentualność – uszkodzenie sprzętu. Z tych właśnie powodów warto zaopatrzyć się w zasilanie awaryjne.

Zasilacz UPS – pudełko ratunkowe

Odpowiedzią na ten problem jest właśnie zasilacz UPS (ang. Uninterruptible Power Supply). Urządzenie to podłączone jest do sieci i zamiast do gniazdka, podłączamy komputer właśnie do UPSa. W przypadku awarii prądu UPS automatycznie interweniuje i działa jako zasilanie awaryjne. Nie jest to jednak jedyne bieżące zadanie urządzenia. Większość obecnie produkowanych modeli zasilaczy awaryjnych monitoruje stale parametry prądu i wykrywa jakiekolwiek spadki i skoki napięcia, automatycznie je korygując. Funkcja ta nazywa się AVR (automatic voltage regulation). Jest to ważne zwłaszcza jeśli używa się sprzętu o dużym obciążeniu i jest on wrażliwy na wahania napięcia. Bardzo dużą zaletą zasilacza awaryjnego jest jego łatwa konserwacja. Kiedy akumulatory się zużyją, wystarczy je wymienić. Większość UPS-ów jest zasilana akumulatorami AGM 12V.

Co jeszcze potrafi UPS?

Zasilanie awaryjne to główne przeznaczenie UPSa, ale co jeszcze potrafią obecnie produkowane modele? Niemal każdy UPS można zintegrować z aplikacją kontrolującą, która dostarcza nam cenne dane, ale może też wykonywać polecenia. Jedną z najbardziej przydatnych opcji jest np. automatyczne informowanie nas mailowo kiedy tylko dojdzie do awarii prądu i interwencji urządzenia. O statusie pracy i jakichkolwiek alarmach informuje nas też wyświetlacz i sygnały dźwiękowe. Posiadają one także funkcję „zimny start, co oznacza, że mogą samodzielnie uruchomić komputer w przypadku braku zasilania.

zasilanie awaryjne ups
Zasilacz UPS – tylny panel

Zasilanie awaryjne w wersji makro

Oczywiście, zasilacze UPS to nie tylko sprzęt do pojedynczego komputera. Bardzo często używane są jako zabezpieczenie do szaf teleinformatycznych typu rack. Tego typu modele mogą mieć moc pozorną na poziomie 3000VA, co zapewnia w zupełności wystarczającą ilość minut, by szybko naprawić usterkę zasilania, bądź zapisać wszelkie dane i bezpiecznie wyłączyć urządzenia. Do tego typu zastosowań należy zaopatrzyć się w model typu online, co oznacza, że podpięte urządzenia są całkowicie odłączone od prądu w gniazdku i polegają tylko na UPSie. Jest to najbezpieczniejszy typ zasilacza awaryjnego.

Mamy nadzieje, że już wiecie jak łatwo wyposażyć się w we własne, domowe zasilanie awaryjne i rozumiecie jak ważne jest, by się w nie zaopatrzyć. Mimo wszystko, życzę wam spokojnej pracy bez żadnych przykrych niespodzianek, nawet bez zasilacza UPS.

Ebike – wystarczy bateria aby pokonać każde wzniesienie!

Technologia ebike w ostatnich latach zatrzęsła rynkiem rowerowym. Zapaleńcy jazdy na dwóch kółkach wzbraniają się przed tym rozwiązaniem rękami nogami, jednak bardziej umiarkowani konserwatyści w rowerowym świecie przyglądają się temu trendowi z zainteresowaniem. O tym czy warto, oraz czy to tylko chwilowy zryw czy faktycznie mamy do czynienia z rewolucją przyjdzie nam się przekonać dopiero za kilka lat, jednak już teraz może sprawdzić, z czym to się je.

Bez pedałowania pod górkę? Bardzo proszę!

Technologia ebike zapewnia wspomaganie elektryczne podczas jazdy na rowerze. W rowerach miejskich pozwoli nam na sprawniejsze poruszanie się po mieście okupione mniejszym wysiłkiem (baterię możemy schować w teczce i doładować rower podczas dnia w pracy). Z kolei zastosowana w rowerach górskich sprawi, że wszelkie wzniesienia i pagórki, pokonywanie oporu wiatru i siły przyciągania ciężkich sakw do podłoża stanie się łatwiejsze niż kiedykolwiek wcześniej. Co to oznacza w praktyce? Kiedy poczujemy się zmęczeni jazdą, będziemy mogli zafundować sobie krótki (a nawet i dłuższy) odpoczynek bez schodzenia z roweru. Brzmi abstrakcyjnie? Nie tym razem!

Jak naładować baterię do Ebike?

Rower elektryczny naładujemy za pomocą specjalnej ładowarki. Ważne jest, aby była ona zawsze dopasowana do konkretnego pakietu akumulatorowego, w przeciwnym razie może on zostać uszkodzony. Szczególnie ważne jest tutaj odpowiednie napięcie i natężenie ładowania. Bateria do roweru elektrycznego zazwyczaj występuje w wersji 24V, lub 36V, więc musimy zaopatrzyć się w adekwatną ładowarkę. Często polecane są ładowarki do typu litowo-jonowego, ale również inteligentne ładowarki impulsowe. Poniżej możecie zobaczyć jak wygląda przykładowa bateria do roweru elektrycznego 24V firmy Green Cell. Jest to model wykonany na ogniwach Panasonic.

bateria do ebike 24V

Co jeśli akurat nie mam ze sobą ładowarki?

Wartym uwagi rozwiązaniem są baterie specjalnie przystosowane do technologii, ebike, które ze dzięki swoim niewielki gabarytom możemy mieć zawsze przy sobie. Nowa bateria do ebike będzie nam również potrzebna, kiedy ta podstawowa się zużyje. Szczególnie polecamy litowo-jonową baterię marki Green Cell, która wyposażona jest w oryginalne ogniwa firmy Panasonic. Dodatkowym atutem baterii do ebike firmy Green Cell jest wbudowany wskaźnik LED, który łatwo pozwoli nam ocenić poziom jej naładowania.

Akumulator do wkrętarki Bosch – test baterii powiększonej

Każdy bohater w swoim domu bez wątpienia ma w swoim wyposażeniu wkrętarkę i wie jak niezbędny jest to sprzęt. Niestety, jak każdy akumulator, ten we wkrętarce może w końcu odmówić współpracy. Tak się stało w moim przypadku i byłem zmuszony do wymiany. Dzisiaj opowiem wam jak sprawdził się mój nowy akumulator do wkrętarki Bosch.

Zakup akumulatora

Zaczęło się dość klasycznie, praca miała już ruszyć z kopyta, ale okazało się, że moja pierwotna bateria po zimowej przerwie jest martwa. Jak się potem dowiedziałem, musiałem poprzedniego sezonu zostawić ją rozładowaną i w ten właśnie sposób straciła całą energię i doszło do głębokiego rozładowania. Udałem się więc w poszukiwania zamiennika. Postanowiłem tym razem jednak, wiedząc, że czeka mnie poważny i długi remont, zdecydować się na nieco większą baterię niż oryginalna. Mój wybór padł na akumulator do wkrętarki Bosch firmy Green Cell o pojemności 3000 mAh, czyli dwa razy większy od tego, który miałem w zestawie.
Paczka dotarła do mnie błyskawicznie. Już dzień po zamówieniu mogłem zabrać się za testy.

akumulator-do-wkrętarki-bosch

Bateria w akcji

Wykonanie baterii zrobiło na mnie bardzo pozytywne wrażenie. Plastik był niewątpliwie wysokiej jakości, bateria idealnie wpasowała się w gniazdo, a zatrzaski zamknęły się szczelnie, zupełnie jak w oryginalnej. Różnica w wadze baterii nie była bardzo odczuwalna, a jeśli w ogóle to sprawiała, że wkrętarka pewniej leżała w dłoni. Co do samej pracy wkrętarki nie miałem absolutnie żadnych zastrzeżeń. Trudno mi powiedzieć dokładnie jak długo pracowałem na jednym pełnym naładowaniu, ale udało mi się przez ten czas złożyć meblościankę i zestaw mebli kuchennych oraz rozmontować poprzednie zestawy. Nawet po zakończeniu pracy bateria wciąż nie miała dość.

Następnego dnia rozmontowałem nią jeszcze starą szafę i w końcu była gotowa do ładowania…

Zupełnie nie spodziewałem się tak dobrego wyniku. Oczywiście, większa pojemność, więc ładowanie też było nieco dłuższe, ale to zrozumiałe.

Czy warto zdecydować się na powiększony akumulator do wkrętarki Bosch?

Moim zdaniem bez wątpienia tak. Te dodatkowe kilkaset gram zupełnie nie przeszkadzają w pracy (no chyba że jesteście suchoklatesami!). Dodatkowy czas pracy natomiast jest ogromnym plusem. Będąc zaopatrzonym w dwie takie baterie jesteśmy w stanie pracować dzień i noc bez obawy o ładowanie. Jest to doskonała opcja do pracy w warunkach, gdzie możemy nie mieć swobodnego dostępu do prądu.

Z czystym sercem polecam więc markę Green Cell i powiększony akumulator do wkrętarki Bosch. Ich akumulatory do wkrętarek i innych elektronarzędzi znajdziecie tutaj.

przetwornica napięcia

Przetwornica napięcia dla kierowcy

Każdy kierowca, który wybierał się dłuższą trasę z pewnością spotkał się z problemem braku zasilania. Oczywiście, można kupić ładowarkę samochodową do telefonu, albo większy power bank, ale to przecież nie rozwiązuje wszystkich problemów. Przetwornica napięcia dla kierowcy to doskonała odpowiedź na tę problematyczną kwestię.

Czym jest przetwornica napięcia?

Zdaniem przetwornicy jest konwersja napięcia np. akumulatora samochodowego (12V, lub 24V) na napięcie, które mamy w domowych gniazdkach (230V). Za pomocą klem i kabli podłączamy akumulator do przetwornicy, a z jej drugiej strony mamy już gniazdko już gotowe do korzystania. Dzięki temu możemy będąc w trasie korzystać z każdego sprzętu, którego wcześniej mogliśmy używać wyłącznie w domu. Może to być np. lodówka, telewizor, blender, lub wszelakiego rodzaju ładowarki do laptopów/tabletów i telefonów. Każdy zawodowy kierowca doskonale zdaje sobie sprawę jak bardzo może ułatwić to codzienne życie w trasie.

Jak wybrać odpowiedni model?

Przede wszystkim musimy się zorientować jakie napięcie mamy w swoim akumulatorze, czy jest to akumulator 12V, czy 24V. Przetwornica jest projektowana pod konkretne napięcie i nie można tutaj popełnić błędu. Drugą kwestią nad którą musimy się zastanowić to jakiej mocy będziemy wymagać od przetwornicy. Bardzo popularną wersją jest ta o mocy stabilnej 300W. Taka moc w zupełności wystarczy do większości potrzeb kierowcy małego i średniego samochodu. Jeśli natomiast jesteśmy zawodowymi kierowcami międzynarodowymi i nasze zapotrzebowania są nieco szersze, warto zastanowić się nad modelem o mocy stabilnej rzędu 500W.

Kolejną kwestią na którą warto zwrócić uwagę jest kształt sinusoidy. Dla większości sprzętów sinusoida symulowana będzie w zupełności odpowiednia, ale jeśli sprzęt, z którego będziemy korzystać jest bardzo wrażliwy, warto zastanowić się nad wersją z modelem czystą (pełną) sinusoidą. Warto zwrócić uwagę na jeszcze jeden detal. Idealna przetwornica napięcia dla kierowcy powinna mieć poza tradycyjnym gniazdkiem także port USB do ładowania. Jest to znaczne ułatwienie dla każdego zmotoryzowanego.

przetwornica napięcia
Przetwornica napięcia Green Cell 300W z akcesoriami.
solarcity & tesla

Elektryczna fuzja Elona Muska

Właściciel Tesla Motors zdecydował się na wykupienie za 2,6 mld SolarCity, firmy skupionej wokół energii słonecznej i dużego dostawcy kolektorów. Sam Musk komentował fuzję jako logiczną konsekwencje większej idei, która przyświeca jemu i jego kuzynom – współzałożycielom SolarCity.

Szerokie możliwości dla nowych projektów

Założone we współpracy z kuzynami Elona Muska SolarCity ma dostarczyć optymalnych rozwiązań energetycznych na przykład dla urządzeń magazynujących energię – Powerwall oraz Powerpack. Zintegrowana sprzedaż kolektorów oraz urządzeń magazynujących jest zupełnie naturalnym i oczywistym ruchem ze strony firm. Jak zapewnia Musk, dzięki połączeniu sił będą w stanie dostarczać kompleksowych usług i najwyższej jakości, pięknie zaprojektowanych produktów, a wszystko za pośrednictwem jednego podmiotu i poprzez jedną aplikację.

Potężny zysk dzięki fuzji

Wykorzystanie sieci sprzedażowej Tesli przez SolarCity, pozwoliłoby na wejście im na rynek międzynarodowy. Połączenie umożliwiłoby także cięcie wielu kosztów i ograniczenie wydatków na sprzęt. Jak zakładają firmy, już w pierwszy rok fuzja zaowocuje oszczędnościami na poziomie 150 milionód dolarów.

akumulator agm

Akumulator AGM – logiczna alternatywa

Od dłuższego już czasu możemy zaobserwować stopniowe wypieranie starych akumulatorów kwasowo-ołowiowych przez te w technologii żelowej, lub właśnie akumulatory AGM. Tendencja ta jest nieuchronna i będzie nadal postępować, a z czego wynika dowiecie się już za chwilę.

Zalety akumulatorów AGM

Za przewagą akumulatorów AGM przemawia szereg zalet i jedynym aspektem w którym ustępują kwasowo-ołowiowym jest cena.

Najbardziej istotną kwestią jest bezpieczeństwo. W przypadku akumulatorów AGM nie może dojść do jakiegokolwiek wycieku elektrolitu. Niezależnie od pozycji zamontowania będzie on całkowicie szczelny i nawet na wypadek poważnego uszkodzenia mechanicznego ryzyko wycieku jest znikome. Ponadto, akumulatory te produkowane przy wsparciu technologii VRLA (valve-regulated lead-acid). Dzięki temu nie wymagają specjalnej wentylacji, ani konserwacji, jak w przypadku tradycyjnych typów. Są one także dużo lżejsze i mniejsze niż kwasowo-ołowiowe. Specyfika akumulatorów VRLA sprawia także, że ich samorozładowanie jest na bardzo niskim poziomie.

Bardzo dużym atutem tych akumulatorów jest ich długa żywotność. Mogą one z powodzeniem pracować nawet do kilkunastu lat.

Zastosowanie akumulatorów AGM

Akumulatory AGM sprawdzają się zarówno w pracy cyklicznej, jak i buforowej. Ich najczęstsze zastosowanie to magazynowanie energii w systemach zasilania awaryjnego. Zdecydowana większość dostępnych na rynku zasilaczy UPS korzysta właśnie z nich.

Mogą one jednak równie dobrze funkcjonować w pracy cyklicznej, toteż często są używane np. do zasilania wózków inwalidzkich, golfowych, ale nawet samochodach pracujących w trybie start-stop, lub motocyklach.

Słuchawki wygłuszające wszystko poza tym co chcesz usłyszeć

Każda osoba, która ma na bieżąco do czynienia z miejski (i nie tylko) hałasem doskonale wie jak bardzo potrafi on być uciążliwy. Dość powszechnym rozwiązaniem tego problemu są słuchawki wygłuszające, ale te jednak mają swoją istotną wadę – nie usłyszymy gdy ktoś, lub coś naprawdę wymaga naszej uwagi. Amazon postanowił rozwikłać ten problem.

Usłysz tylko ważne dźwięki

Każdy kto korzysta ze słuchawek z zamiarem wygłuszenia dźwięków zewnętrznych na pewno spotkał się z sytuacją, gdy ktoś do niego mówił, a nawet wołał, a on po prostu nie słyszał. Niebezpieczną sytuacją może być także używanie ich w terenie miejskim przy ruchu ulicznym – nie usłyszymy klaksonu i możemy zostać potrąceni.

Słuchawki Amazona mają być wyposażone w zestaw mikrofonów, których zadaniem jest wychwytywanie alarmujących dźwięków i gdy takowe wykryją – przepuszczają je przez filtry.

Mikrofony mają za zadanie wykrywać nie tylko ostrzegawcze hałasy, ale także konkretne frazy kluczowe, jak na przykład imię użytkownika. Za przykład zostały podane nawet takie dźwięki, jak dzwonek do drzwi.

sluchawki amazon patent

Długa droga przed twórcami

Projekt został już dopiero co opatentowany i rozpoczęto prace nad nim. Trudno stwierdzić czy kiedykolwiek dojdzie do skutku w takiej postaci w jakiej obecnie jest przedstawiany, ale bez wątpienia wizja jest kusząca. Praktyczne zastosowanie słuchawek byłoby z pewnością bardzo szerokie, natomiast można obawiać się o faktyczną skuteczność selekcji dźwięków. Jak często bylibyśmy atakowani dźwiękami, których raczej wolelibyśmy uniknąć i czy rzeczywiście trafią do nas te, na których nam zależy.

Z pewnością przed twórcami jeszcze mnóstwo pracy, a przed nami oczekiwania na jakikolwiek konkretny rezultat.

Zasilacz UPS jako niezbędny sprzęt dla każdej firmy (i nie tylko)

Zasilacze awaryjne UPS w niektórych branżach mają już status must-have, lecz nie znalazły sobie jeszcze miejsca w ogólnej świadomości społeczeństwa. Może to się jednak szybko zmienić, zważywszy na mnogość zastosowań jakie mogą mieć i coraz częstszą potrzebę bycia online 24 godziny na dobę bez minuty przerwy.

UPS Green Cell czarny

Zasilacz UPS – sprzęt dla każdego

Oczywiście, powiedzenie “niezbędny dla każdej firmy” to lekkie nadużycie, ale w rzeczy samej, zasilacz awaryjny coraz częściej uznawany jest za sprzęt absolutnie nie do zastąpienia. Tyczy się to przede wszystkim firm w których bardzo istotne jest zachowanie ciągłości pracy i awaria prądu mogłaby wywołać utratę cennych danych.

Tak naprawdę jednak wiele firm z pewnością bardzo chętnie skorzystałoby z zasilacza UPS, lecz te zwyczajnie nie są jeszcze powszechnie znane poza branżą komputerową.

Konkretnych sposobów na zastosowanie zasilaczy awaryjnych może być naprawdę mnóstwo, lecz skupmy się na podstawowej funkcji. UPS to urządzenie, które ma na celu utrzymać zasilanie w podpiętych do niego sprzętach w przypadku awarii zasilania.

W zależności od modelu i obciążenia zasilacz awaryjny może podtrzymywać na chodzie jeden komputer przez 7 minut, lub kilka zestawów urządzeń medycznych wraz z salą operacyjną przez znacznie więcej czasu. Wystarczy sobie wyobrazić nagłą awarię prądu i zastanowić się jak długo musimy podtrzymać zasilanie i jak duży będzie pobór nocy.

Awarie zasilania nie są czymś o czym myślimy na bieżąco, padamy ich ofiarą w najgorszych możliwych momentach i zawsze atakują z zaskoczenia. Tak w domu, jak i w pracy. Pomyślmy tylko jakie konsekwencje może pociągnąć w za sobą niespodziewana przerwa w dostawie prądu i przemyśleć czy warto ponosić ryzyko.

“Święty spokój” w niskiej cenie

Zakup zasilacza UPS wcale nie musi być bardzo dużym wydatkiem. Wziąwszy pod uwagę fakt, że do większości zastosowań wystarczą naprawdę niewielkie modele, np. zasilacz UPS 600VA możemy kupić już za mniej niż 200 zł. Koszt niewielki, by zapewnić sobie spokój i zabezpieczyć przed nieprzyjemnymi konsekwencjami awarii elektryczności.

ZEEQ – poduszka inteligentna

Technologia od lat coraz bardziej wkrada się do każdego aspektu naszego życia. Czyni nasze codzienne aktywności łatwiejszymi, przyjemniejszymi, bardziej atrakcyjnymi. Dzisiejszy bohater nie pomoże nam jednak działać, a wręcz przeciwnie, pomoże nam lepiej spać.

Sleep smart.

ZEEQ to wielofunkcyjna poduszka w wersji smart, której celem jest wesprzeć w osiągnięciu jak najlepszego snu, a by tego dokonać działa na wielu płaszczyznach.
Poduszka została stworzona przez parę sympatyków dobrego snu z firmy REM-Fit, która specjalizuje się właśnie w produktach związanych ze skutecznym snem i zdrowym trybem życia.

ZEEQ - inteligentna poduszka
ZEEQ – inteligentna poduszka

ZEEQ krok po kroku

Wracajmy jednak do sedna. W jaki sposób działa ZEEQ?

Mamy kilka możliwości wykorzystania poduszki.

Podstawową funkcją jest możliwość bezprzewodowego słuchania muzyki przez samą poduszkę. Wykorzystując iTunes, Spotify, czy też aplikację ZEEQ można wybrać stosowną ścieżkę dźwiękową, która pomoże nam spokojnie zasnąć. Opcja ta jest kusząca, gdyż sam często słuchałem muzyki do snu, lecz fakt, że będzie ona pochodzić z samej poduszki jest niepokojący. Wydaje się po prostu, że dźwięk będzie zbyt intensywny, ale może to tylko bezpodstawna obawa.

Kolejną bardzo istotną funkcją ZEEQ jest analiza jakości snu. Aplikacja śledzi jaki osiągamy czas głębokiego snu, wykrywa chrapanie i pomaga z nim walczyć poprzez wzbudzanie wibracji. Dzięki aplikacji można także planować zadania, czy na przykład dietę.

Poduszka przede wszystkim

Jak twierdzą projektanci, elektroniczne dodatki to nie jedyny atut gadżetu. Zadbali oni także o wysoką jakość wykonania samej poduszki. Przyjazny materiał i miękki puch mają zapewniać optymalną wygodę, a sama poszewka jest przystosowana do łatwego zdjęcia i wyprania.

Czy ZEEQ rzeczywiście może radykalnie polepszyć jakość naszego snu? Trudno powiedzieć, ale zdecydowanie posiada szereg atutów, które przydałyby się każdemu użytkownikowi. Póki co kampania okazała się sporym sukcesem. Target o wysokości 50000 dolarów został już przekroczony niemal trzykrotnie, a do końca kampanii pozostało jeszcze ponad miesiąc.